jQuery Menu by Apycom
 Witamy gościa.
Prosimy o zalogowanie się.

Użytkownik
Hasło
Zapamiętaj mnie 


Starsze wpisy
Dodano 2011.12.18 18:33
Autor: piotrek94
W grudniu po południu, czyli zwykła niedzielna przejażdżka.
W grudniu po południu, czyli zwykła niedzielna przejażdżka. Dzisiejszego dnia wstałem z łóżka z nastawieniem takim samym jak w każdą jesienno-zimową niedziele. Za oknem dalej nie było śniegu, a padający deszcz nie zachęcał do wyjścia na zewnątrz, więc wiadome było, że trening tego dnia znów odbędzie się na trenażerze. W okolicach południa zza chmur zaczęło wychodzić słońce. Myśl o możliwości zrobienia treningu na polu dodała mi sił. Od razu zacząłem szykować starego górala. W niecałe 20 minut byłem gotowy. Tak udało się! W końcu odpocznę od trenażera. Gdy tylko tak pomyślałem zaszło słońce. Mimo wszystko postanowiłem nie poddawać się i jechać dalej. Temperatura od razu spadła o kilka stopni ale co mi tam. Jak to mówią "nie ma złej pogody, są tylko źle ubrani kolarze". Ja należałem do tych dobrze ubranych, więc kontynuowałem trening. Obrałem sobie cel swojej podróży i jadę. Skończyła się rozgrzewka i nareszcie można pocisnąć do przodu. Po około 40 minutach jazdy zobaczyłem, że nade mną zbierają się dość ciemne chmury. Pomyślałem więc, że dam rade je ominąć. Skręciłem w drogę prowadzącą w innym kierunku i zadowolony z dokonanego wyboru jechałem dalej. Moja radość nie trwała długo. Jak wiadomo o tej porze roku pogoda potrafi zmienić się z minuty na minutę. I tam, gdzie jeszcze przed chwilą świeciło słońce teraz była kolejna nieprzyjaźnie wyglądająca chmura. Pomyślałem, że do domu mam już nie daleko i może uda mi się dojechać bez przemoknięcia i przemarznięcia. Tak też zrobiłem. Niestety jakieś 2 kilometry przed domem wjechałem w dość mocno padający deszcz ze śniegiem. Jakby tego było mało wiał silny zimny wiatr. Całe szczęście nie był aż tak silny jak ten uwieczniony na filmiku z treningu pewnej grupy kolarskiej (http://www.youtube.com/watch?v=H8qgjyqibwY&feature=youtu.be). Po przyjeździe do domu usłyszałem od taty słowa: dobrze, że już jesteś, bo przed chwilą przeszła tędy burza śniegowa. Mimo wszystko myślę, że taki chłodny i mokry trening jest bardzo dobrym pomysłem na spędzenie niedzielnego popołudnia. Do zobaczenia na trasie! POZDROWER!
Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze
Zobacz również